Tuesday, April 22, 2014

Dziady (poem)




It was one of the brightest moments in my teaching career. Back in 2004 I worked at Polytechnic; once I asked another teacher (my mum, by the way) to replace me for half an hour or so. “That’s fine; I’ve got a video cassette with “Dziady (poem)!" – She told me. When I was back, I heard yowling coming back from my class.

I looked through the key hole: my dear pupils were suffering a lot. Black and white movie was particularly boring. Poor guys had some respect for my mother however and ululation was the only protest they would express. It was one of the moments of compassion for my pupils.

Poor teacher of Polish, often I had to talk over books like “Not-Divine Comedy” by Krasicki. Even for me reading the drama were a torture, let alone teenager boys! “School prepares children for a world that no longer exists.” – Albert Camus wrote. He was right.

Był to jeden z najweselszych momentów w mojej karierze nauczyciela. W 2004 r. uczyłam w technikum; pewnego razu poprosiłam inną nauczycielkę (nawiasem mówiąc, moją mamę) o zastąpienie mnie przez pół godziny. „W porządku, mam kasetę wideo z „Dziadami!” – odparła. Kiedy wróciłam, z mojej klasy dobiegało wycie.

Zerknęłam przez dziurkę od klucza: moi drodzy uczniowie cierpieli katusze. Czarno biały film był nadzwyczaj nudny. Biedni chłopcy mieli trochę szacunku do mojej mamy i wycie było jedynym protestem, na jaki sobie pozwolili. Był to jeden z momentów, kiedy rozumiałam moich uczniów.

Biedna pani od polskiego, często musiałam omawiać książki w rodzaju „Nie-boskiej komedii” Krasickiego. Nawet mnie czytanie tej pozycji było męczarnią, mogłam sobie wyobrazić nastoletnich chłopaków! „Szkoła przygotowuje dzieci do życia w świecie, który już nie istnieje.” – napisał Albert Camus. Miał rację.

5 comments:

  1. Utrwalanie tych wszystkich epok i lektur z nich związanych jest trudne, ale w kontekście edukacji istotne, wielu ludzi jednak korzysta z tej wiedzy na studiach :) ściskam ciepło

    ReplyDelete
    Replies
    1. This comment has been removed by the author.

      Delete
    2. Na studiach i tak sié czyta wszystko od nowa. Odnosnie "Nie-Boskiej komedii" , na poziomie podstawowym nie obowiázuje juz znajomosc tego dziela. Ktos w MEN zlitowal sié nad uczniakami:)

      Delete
  2. Camus miał rację, ale nie do końca się z nim zgadzam. Sama po sobie wiem, że po latach przy wielu okolicznościach wraca się do tych niechcianych lektur, konfrontuje się swoją pamięć z widowiskami teatralnymi, a także odczuwa jakby zazdrość, że ktoś po latach przypomina lekturę (niezależnie w jakim kontekście), której się nie przeczytało z własnego wyboru. Tęsknota za tym co było nie do przetrawienia pojawia się z o wiele za dużym opóźnieniem:)
    Jest wiele pozycji, które znamy wyłącznie ze szkoły. Na pewno listę lektur trzeba modyfikować, ale osobiście jestem przeciwna w czambuł potępiać wszystko co staje się jakby nie trendy, bo bez tego nie można zrozumieć co dzieje się dzisiaj i tutaj:) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie chodzi o "nie trendy" ale o kompletnie i autentycznie niezrozumiałe lektury. Ja lubię czytać, ale "Nie-boska komedia" męczyła mnie okropnie. Uwazam, że młodego człowieka trzeba do czytania zachęcać, a nie straszyć takimi kawałkami. Jak wyjedzie ze szkoły, jest ryzyko, że z własnej woli nigdy już niczego nie przeczyta.

      Delete