Sunday, October 19, 2014

Sad corridor/Smutny korytarz

Nobody’s speaking a little louder on the hospital corridor. Healthy visitors walking with their sick kith and kin seem to be the same down-hearted. Despite of the burden of illness, everyone tries to cover their anxiety. Pretending normality is normal. Someone has left some leaflets on the “sad corridor”.
Źródło: Internet
 Tips for curing premature ejaculation” – it says. An elderly patient with big belly, sticking out dressing-gown is pulling the door with “Echocardiography Examination” on it. “I just want to pee!” – He said. Absurd, ridiculous, tragic – what the life is? A story from Anthony de Mello’s “Wake up!” An old man is bed-bound. He’s home alone one day.

He can see his old enemy coming to him. The old man cannot move: his arch enemy is entering into the bedroom. “So, you’re alone, nobody will help you! There is nothing you can do!” – He says. “Yes it is! I can wake up!” – The old man smiles. Whatever “waking up” means, it can be a great comfort sometimes.

Nikt nie odważa się mówić głośniej na szpitalnym korytarzu. Zdrowi odwiedzający i ich zabiedzeni krewni wydają się tak samo przygnębieni. Pomimo ciężaru choroby, każdy stara się ukryć niepokój. Udawanie normalności to norma. Ktoś zostawił ulotki na „smutnym korytarzu” - „Wskazówki w leczeniu przedwczesnego wytrysku.”

Pacjent-staruszek z wielkim brzuchem, wystającym spod szlafroka szarpie za drzwi na napisem „Badanie echokardiograficzne.” „Chciałem się tylko odpryskać!” – mówi. Absurdalne, śmieszne, tragiczne – jakie jest życie? Opowieść z „Przebudzenia” Anthony de Mello.” Stary człowiek jest przywiązany do łóżka. Pewnego dnia zostaje w domu sam.

Widzi starego wroga, który zbliża się do niego. Staruszek nie może się ruszać: nieprzyjaciel wchodzi do sypialni. „Jesteś sam, nikt ci nie pomoże! Nic nie możesz zrobić!” – mówi. „To nieprawda: mogę się obudzić!” – uśmiecha się starzec. Cokolwiek oznacza „przebudzenie,” może być wielką pociechą czasami.

No comments:

Post a Comment