Sunday, August 23, 2015

The Crash/Zderzenie

I was going on the bike. A couple of kilometers before Okszów there is a pathway. Usually I would go there to avoid the traffic. Few weeks ago I noticed police car parked. A policeman started talking to me. “Are you afraid of the cars?” – He asked. “You cannot go there on the bike!” He left me only to stop another cyclist. 
 
It reminded me a story from 2008 if I remember well. The policemen were told that in certain road drunken cyclists’ were seen very often. They parked their car in the corner and waited… In the middle of the night the policemen heard a big noise. They were surprised to see someone’s head inside the car.

It turned out that drunken cyclist bumped against them and broke car window! It was a big story in all Chełm’s newspapers. Anyway we are going to Italy after five weeks in Poland. We were lucky this time – about three weeks of good weather. I will miss Okszów. I can’t wait to go back again!

P.S. It reads: “Drugs? I don't take it!”.

Jechałam rowerem. Parę kilometrów przed Okszowem jest chodnik. Zazwyczaj jadę tamtędy, żeby uniknąć aut. Parę tygodni temu zauważyłam zaparkowany policyjny samochód. Policjant zaczął do mnie mówić. „Boi się pani aut?” – zapytał. „Nie można jeździć tędy na rowerze!” Zostawił mnie żeby zatrzymać innego rowerzystę.

Przypomniało mi to historię z 2008 (jeśli dobrze pamiętam). Policjanci dowiedzieli się, że na pewnej drodze widuje się pijanych rowerzystów. Zaparkowali samochód za zakrętem i czekali na nich… W środku nocy policjanci usłyszeli wielki łomot. Ze zdziwieniem dostrzegli czyjąś głowę w ich aucie.


Okazało się, że pijany rowerzysta zderzył się z nimi i wybił tylną szybę w aucie. Była to duża historia we wszystkich chełmskich gazetach. W każdym razie, wracamy do Włoch po pięciu tygodniach w Polsce. Udało się nam tym razem – trzy tygodnie pięknej pogody. Będzie mi brakować Okszowa. Nie mogę się doczekać, kiedy wrócę!

3 comments:

  1. Mam nadzieję, że dobrze Ci się jeżdziło na rowerze :) i bez kontuzji

    fajnie, że wróciłaś :*

    ReplyDelete