Wednesday, September 16, 2015

Traffic story/Historia drogowa

A local store was closed for few weeks. An online newspaper announced that the owner was charged for stealing electrical power. It was said that he saved a lot of money in few years by directly tapping his store into a power line. The shopkeeper denied everything but some time later his supermarket was closed for good.

 “Italians like wonky roads!” - I told A. He agreed and revealed me about German tourist. Once A. waited in a long line of cars on the motorway. The traffic was blocked by a man who insisted to pay road fee. That day however everyone was passing free - because of the strike the tolls were not collected.

It reminded me another “traffic story”. A funeral vehicle was driving quite slowly. The drivers of outpacing cars could see that instead of the coffin it was carrying fruit boxes. Theft is bad but maybe life would me funnier if funeral cars were transporting peaches and German tourist would learn not to pay their ticket every single time:)

Miejscowy sklep został zamknięty na parę tygodni. Gazeta internetowa podała, że właściciel został ukarany za kradzież energii elektrycznej. Mówiono, że oszczędził dużo pieniędzy, podłączając nielegalnie sklep do linii zasilającej. Sklepikarz zaprzeczał, ale jakiś czas potem supermarket został zamknięty na dobre.

Włosi lubią kręte ścieżki!” - powiedziałam A. Zgodził się i opowiedział o niemieckim turyście. Pewnego razu stał w długim sznurze aut na autostradzie. Ruch blokował mężczyzna, który upierał się, żeby uregulować opłatę drogową. Tego dnia wszyscy puszczani byli wolno – z powodu strajku nie wydawano biletów.

Przypomniało mi to kolejną “historię drogową”. Samochód pogrzebowy jechał dosyć wolno. Kierowcy wymijających go aut mogli zobaczyć, że zamiast trumny przewoził skrzynki z owocami. Kradzież jest zła, ale może byłoby zabawniej, gdyby karawan transportował brzoskwinie, a niemieccy turyści nauczyli się nie płacić za bilet za każdym razem:)


2 comments: