Friday, October 23, 2015

It's (not) a shame/To (żaden) wstyd

Since I was the kid I used to think that having been poor is a shame. Something you should never admit to anyone if you don't want to be jugged. Few weeks ago I heard that young mother saying: “I explained in the school that I can't buy those chalks now because I don't have any money!”.
Hugo Giza

She wasn't ashamed of it. The other women listened with acceptance and compassion… My short-stories collection had to be published in August but it doesn't seem any closer today. I felt a little foolish. I avoided discussing about the whole but some time ago I broke the silence.

I let my feelings out: I mentioned my disappointment to my Polish friends. They were really understanding and it was a good cure for frustrated writer's syndrome. I hope that my book will be out soon, but even if not I won't feel like a looser. And: “If you are born poor its not your mistake, but if you die poor its your mistake.” Bill Gates:)

Odkąd byłam dzieckiem myślałam, że bycie biednym to wstyd. Coś, do czego nie wolno się przyznać, jeśli nie chce się być osądzanym. Parę tygodni temu słyszałam tą młodą matkę. “Wyjaśniłam w szkole, że nie mogę teraz kupić kredek!” - mówiła. “Nie mam pieniędzy!”.

Nie wstydziła się tego. Inne kobiety słuchały ze zrozumieniem, akceptowały… Mój tomik opowiadań miał się ukazać w sierpniu, ale termin nie zdaje się przybliżać. Było mi trochę głupio i unikałam rozmów na ten temat. Jakiś czas temu przerwałam milczenie i pofolgowałam sobie.

Wspomniałam polskim znajomym, że czuję się zawiedziona. Okazali zrozumienie, była to dobra kuracja na syndrom sfrustrowanego pisarza. Mam nadzieję, że książka niedługo się ukaże, lecz jeśli tak się nie stanie, nie będę się czuć przegrana. I “Jeśli urodziłeś się w biedzie, to nie twoja wina. Jeśli umrzesz biednym, to jest twoja wina.” Bill Gates:)

3 comments:

  1. Jeżeli się nie ukaże, z umową pójdziesz do sądu, nie dość, że możesz wystąpić o wysokie odszkodowanie, wiele czynników i argumentów, poważnych, masz w sobie i sąd będzie po Twojej stronie, zapewniam Cię, do tego odestki i straty moralne. Wtedy wydasz sobie kilkanaście książek, bez łaski, a ja Ci napiszę gdzie... Pana redaktora/wydawcę puścisz z torbami... do tego nagłośnimy odpowiednio temat. Jak ja nie znoszę mizoginów, brrr, a ten gość wyraźnie ma uprzedzenie do kobiet.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że książka się ukaże w tym roku bez ciągania po sądach:) Kiss

      Delete