Sunday, March 19, 2017

Good intentions/Dobre intencje

Serial killer Pedro López was caught by members of a native tribe as he tried to kidnap a 9-year-old girl. They were preparing to execute him but a local missionary persuaded to hand him over to the police. The authorities released López who was free to kill again. Many problems are caused by good intentions, like in one of my father's stories.
englishrussia.com

There was a troop of German soldiers in Okszów during World War II. One day one of them noticed a teenager with a baby. The locals told him that the girl is a single mother. The German asked to bring him boy's father. “You will marry her before the sun goes down!” - He said. The young man obeyed. He maltreated his wife and children for many years to come.

Also in one of my mum's stories J. refused to marry H, but when she dumped him, the young man got depressed. He wouldn't leave his bed. E. felt sorry for his cousin: convinced that the best cure for the sadness is a girl, he persuaded him to marry R. Poor J. would damn E. for that (R. had particularly difficult character). Mind your own business, they say…

Seryjny morderca Pedro López został złapany przez Indian przy próbie porwania dziewięciolatki. Chcieli wykonać na nim egzekucję, ale okoliczny misjonarz przekonał ich do oddania Pedro policji. Tam został szybko zwolniony i mógł dalej zabijać. Dobre intencje czynią wiele problemów, jak w opowieści mojego ojca.

W czasie II wojny w Okszowie stacjonowali niemieccy żołnierze. Pewnego dnia któryś zobaczył nastolatkę z dzieckiem. Miejscowi donieśli, że dziewczyna jest samotną matką. Niemiec poprosił, żeby przyprowadzono mu ojca chłopca. “Ożenisz się zanim zajdzie słońce!” - oznajmił. Ten posłuchał. Znęcał się nad żoną i dziećmi przez wiele następnych lat.

Również w historii mojej mamy J. nie chciał się żenić, kiedy jednak H. go rzuciła, wpadł w depresję i nie wstawał z łóżka. E. szkoda było kuzyna. Wierząc, że najlepszym lekiem na smutki jest dziewczyna, przekonał go do ożenku z R. Biedny J. przeklinał go za to (R. miała wyjątkowo trudny charakter). Pilnuj swego nosa, mówią.


2 comments:

  1. W życiowych sprawach najlepiej słuchać swego własnego instynktu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda, ale człowiek nauczony słuchać życzliwych ludzi:)

      Delete