Thursday, February 7, 2013

Hello Sadness/Witaj smutku


"Bonjour tristesse" by Francoise Sagan: seventeen-year-old Cécile living empty, desultory life. She’s afraid that her father’s fiancée Anne would change it. Cécile arranges the plot; good Anne drives her car off a cliff in an apparent suicide. Every time Cécile thinks about Anna, Cécile says: "Hello Sadness". 
Beata Bieniak Photography

I worked with the people with special needs in London. The job was quite creative and playful – it was about giving the individuals with learning disabilities the quality of life. Every day we would take them to the cinema or to the restaurant. I enjoyed helping the residents and I liked them so much.  I cried the day I left my job.

I understood very quickly how wrong I was to leave the place I liked so much. But there are also the good things. Because I felt so lonely at Nova Siri, I started doing my illustrations and writing screenplays:) I love writing and I believe that one day I would do it for living. One needs to believe - it's what helps when the sadness comes.

"Witaj, smutku" Francoise Sagan: siedemnastoletnia Cécile żyje pustym, zepsutym życiem, boi się, że narzeczona ojca Anna to zmieni. Knuje intrygę; samochód Anne spada w przepaść - jak się przypuszcza, jest to samobójstwo. Za każdym razem, gdy myśli o Annie, Cécile mówi: "Witaj, smutku".

Pracowałam z ludźmi specjalnej troski w Londynie. Zajęcie było dość kreatywne i zabawne – chodziło o podnoszenie jakości życia osób upośledzonych umysłowo. Każdego dnia zabieraliśmy ich do kina czy restauracji. Czułam się związana z podopiecznymi, płakałam, kiedy odchodziłam z pracy.

Szybko zrozumiałam, że popełniłam błąd opuszczając miejsce, które lubiłam. Są jednak pozytywne strony: czułam się samotna w Nova Siri, więc zaczęłam tworzyć ilustracje i pisać. Liczę, że pewnego dnia zacznę tak zarabiać na życie. Człowiek musi wierzyć - to pomaga, gdy nadchodzi smutek.


No comments:

Post a Comment