Tuesday, January 22, 2013

Dobry wojak Szwejk/The Good Soldier Švejk


I could repeat after my favourite author Jaroslav Hašek: I do love good soldier Švejk. I've read so many times „The Fateful Adventures of the Good Soldier Švejk During the World War”. Being also very fond of Transurfing books I'm convinced that the famous soldier with rheumatism who did his best in the service of the Austro-Hungarian Army was the first well - known Transurfer in the history.

He likes himself the way he is. Despite living during I World's War, Švejk is always sure that his world is looking after him and so he feels perfectly safe and peaceful wherever he would be. At the prison, at the mad house or in his own bedroom or his beloved pub - Josef Švejk would be always happy and bubbly himself.

The story of the good hero is the best example of Transurfer’s life. Asked if he would firm that he was planning to kill late Archduke of Austria he says: “I won't make a fuss for the reason of my signature!” So he does - it seems crazy works for him. Everyone calls him stupid but he's a truly wise man in the crazy world.

Mogę powtórzyć za moim ulubionym pisarzem Jarosławem Haszkiem: bardzo kocham dobrego wojaka Szwejka. "Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej" przeczytałam wiele razy. Jako fan książek o Transerfingu uważam, że słynny reumatyk który udzielał się w prusko - austiackiej armii był pierwszym sławnym Transerferem w historii.

Kocha siebie takiego, jakim jest. Pomimo, że żyje w czasach I wojny wierzy, że jego świat się nim opiekuje i dlatego czuje się absolutnie bezpieczny i spokojny gdziekolwiek się znajdzie. W więzieniu, w szpitalu dla obłąkanych, we własnej sypialni czy w ulubionym pubie - Józef Szwejk jest zawsze sobą, szczęśliwy i zadowolony.

Kocha siebie takiego, jakim jest. Pomimo, że żyje w czasach I wojny wierzy, że jego świat się nim opiekuje i dlatego czuje się absolutnie bezpieczny i spokojny gdziekolwiek się znajdzie. W więzieniu, w szpitalu dla obłąkanych, we własnej sypialni czy w ulubionym pubie - Józef Szwejk jest zawsze sobą, szczęśliwy i zadowolony.

Dzieje poczciwego bohatera to dokładny przykład ŻYCIA TRANSERFERA. Pytany, czy podpisze że planował zabójstwo arcyksięcia Ferdynanda mówi: „Nie będę się przecież za łby wodził z powodu głupiego podpisu!”. Robi to: choć wydaje się szalone, wychodzi mu na zdrowie. Wszyscy nazywają go idiotą, tymczasem to prawdziwy mędrzec w ogłupiałym świecie.

No comments:

Post a Comment