Saturday, August 27, 2016

Being ignored on Facebook/Być ignorowanym na Facebooku

My husband's friends joined Stramarconia race, and we went to see it. As soon as I walked out of the car in Marconia, Angelo noticed that my black panties shine through blue leggings. “So that's the way you show up!” - He said ironically. I was hoping it's not true, but the first mirror showed that he was right. Embarrassed I only wanted to go back home… 

Because of its phantom nature, and despite elaborate defense mechanisms, the ego is very vulnerable and insecure, and it sees itself as constantly under threat” - Eckhart Tolle wrote. “Fear of loss, fear of failure, fear of being hurt, and so on, but ultimately all fear is the ego's fear of death, of annihilation. To the ego, death is always just around the corner”.

I heard two woman criticizing someone's post on Facebook. “How childish are you!” - I thought. I'm not posting very often, but few days later I placed a photo and got zero comments. My other friends' pictures get many likes and comments… I know it's only Facebook, but it wouldn't be bad, to get a bit more of attention sometimes:)

Przyjaciele męża brali udział w biegu Stramarconia. Pojechaliśmy ich zobaczyć. Kiedy tylko wyszłam z samochodu, Angelo zauważył, że czarne majtki prześwitywały mi spod niebieskich leginsów! “Tak pokazujesz się między ludźmi” - ironizował. Miałam nadzieję, że się myli, ale pierwsze lustro pokazało, że mówił prawdę. Zawstydzona, chciałam tylko wracać do domu...

Z powodu swej ulotnej natury, pomimo skomplikowanych mechanizmów obronnych, ego jest bardzo słabe i niepewne. Czuje się nieustannie zagrożone” - napisał Eckhart Tolle. “Strach przed utratą, porażką, obawa zranienia – w gruncie rzeczy wszystko to lęk przed śmiercią ego, jego unicestwieniem. Dla ego, śmierć jest zawsze za rogiem”.

Słyszałam dwie kobiety, krytykujące czyjś wpis na Facebook. “Jesteście takie dziecinne!” - myślałam. Nie umieszczam postów zbyt często, ale ostatnio dodałam zdjęcie i nie doczekałam się komentarzy. Foto moich znajomych dostają wiele “lajków” i komentarzy… Wiem, że to tylko Facebook, ale nie byłoby źle, mieć trochę więcej uwagi:)


4 comments:

  1. Daj pokój, Danka :). Przepraszam za dosadne porównanie, ale usłyszałam je ostatnio w pewnym filmie: gdybyś opublikowała film z tego jak ugniatasz ciasto cyckami, miałabyś miliony wyświetleń.

    Rób swoje, a kto ma się zainteresować, ten się zainteresuje. Właśnie widzę w poprzednim Twoim wpisie, że znalazłaś nową, fajną inspirację - i super.

    A co do gaci i legginsów... Skoro już tak wyszło to trzeba było z dumą obnosić swoje piękne, czarne majtki - przynajmniej potencjalni obserwatorzy mogli sobie powyobrażać to i owo - na zdrowie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Żeby ciasto ugniatać w ten sposób, to trzeba mieć cyc twardy jak kamień:) Ja tych gaci z dumą nie obnosiłam, zasłaniałam się i odwracałam. A potem przyszło mi do głowy, że można o tym napisać:)

      Delete
  2. oplułam się, tutaj w leginsach chodzi mnóstwo kobiet, i panowie mają niezły ubaw. Więc nie tylko Twój Angelo szydzi. No takie okoliczności przyrody, a lajki, zainteresowanie... no lepiej nie być gołą babą, tylko panią z parasolką.

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/104677/gola-baba

    Bardzo mocny inetelektualnie monodram, chociaż po rekacji widzów, niewiele z niego cokolwiek zrozumiało. Jak będziesz miała okazę obejrzyj, albo przeczytaj.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Parasolka czasem się przyda, można się nią zasłaniać! Pozdrawiam:)

      Delete