Wednesday, August 10, 2016

Eagle Dad/Ojciec-orzeł

V. has got weak immune system. “My sister is the same!” - She told me. “When we were small, our mother used to put layers of clothes on us, even if it wasn't really cold outside. Then, the slightest blow of wind made us coughing”. Chinese Eagle Dad came up with a harsh regime to build the boy’s strength and mental toughness. 

He forced his young son to strip out outside in -13 Celsius. There is an old belief that low temperatures are good when it comes to human health. In Scandinavia and Russia people actively seek out the cold. Beast, Men and Gods by Ferdynand Ossendowski is an memoir about his escape from Bolshevik Russia and long journey trough Siberia, Mongolia and China.

He described the childbirth in Mongolian yurt. Apparently the mother was taking her naked newborn baby and going outside, never mind it was cold and windy. She was back after one hour. Mongolian child wasn't allowed to wear clothes and shoes until the age of five. Our bodies can adapt to cold temperatures, a bit of exposure may be better than we think.

V. ma słaby system odpornościowy. “Moja siostra jest taka sama!” - mówi. “Kiedy byłyśmy małe, matka nakładała nam masę ubrań, nawet jak nie było zbyt zimno na dworze. Potem wystarczył wiaterek i zaczynałyśmy kaszlać”. Chiński ojciec-orzeł praktykuje twardy reżim, chcąc wzmocnić zdrowie swego małego syna.

Zmusił chłopca do rozebrania się na 13-stopniowym mrozie. Istnieje stare przekonanie, że niskie temperatury są dobre dla zdrowia. W Rosji i Skandynawii ludzie celowo wystawiają się na zimno. Zwierzęta, ludzie, bogowie Ferdynanda Ossowskiego to wspomnienie jego ucieczki z bolszewickiej Rosji i podróży poprzez Syberię, Mongolię i Chiny.

Opisał poród w mongolskiej jurcie: ponoć matka brała nagiego noworodka i wychodziła na dwór, nie bacząc na zimno i wiatr. Wracała po godzinie. Mongolskie dzieci nie miały prawa do noszenia ubrań i butów do piątego roku życia. Nasze ciało adaptuje się do niskich temperatur, trochę hartowania może być lepsze, niż myślimy.


2 comments:

  1. Kiedyś hartowało się dzieci w zimnie, to im dawało odporność na całe dzieciństwo, czasami i na całe życie i coś w tym jest. Moje dzieci prawie w ogóle nie chorują :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrze ja zahartowałaś:) Moim zdaniem trzeba podchodzić do sprawy naturalnie, jestem w szoku że np. tu we Włoszech pediatrzy od razu wyciągają sterydy na kaszel.

      Delete