Thursday, September 22, 2016

Deadly impact/Zabójczy wpływ

The town of Metaponto is located on the Ionian coast. We were going there this summer. I noticed that no swimmers were allowed in powerboat area. I was talking about it with A. “The smell of petrol! They're polluting the sea just for fun” - I said. “You're communist!” - A. told me. “These people have the right to use the powerboats if they can afford it!”. 
peacefulcentury.net

Human race is approaching the limit of what the Earth can sustain!” - I insisted but A. didn't agree with me. Few days later we watched a documentary: Chris Jordan photographed dead sea birds with bellies full of plastic garbage. Hundreds, thousands of dead albatross chicks choked to death on bits of plastic picked up from the nearby Pacific Ocean by their parents.

Man's deadly impact on nature: cigarette lighters are feed to infant birds. Chris Jordan said that it reflect back the result of the collective trance of our consumerism. A. believes that we're getting smarter: Los Angeles, Chicago and New York have banned the use of plastic bags. We have to change, the Earth can't absorb our endless acts of stupidity.

Miasteczko Metaponto leży na wybrzeżu morza Jońskiego. Jeździliśmy tam w lecie. Zauważyłam, że ludziom zabroniono pływać tam, gdzie spuszczano do wody motorówki. Wspomniałam o tym A. “Śmierdziało benzyną! Zatruwają morze dla zabawy!” - mówiłam. “Komunista z ciebie”!” - odparł. „Jeśli stać ich na motorówkę, mają jej prawo używać”.

Zbliżamy się do punktu krytycznego, Ziemia wiele już nie wytrzyma! - twierdziłam, ale się za mną nie zgodził. Parę dni później oglądaliśmy film dokumentalny. Chris Jordan fotografował morskie ptaki z brzuchami pełnymi plastikowych śmieci. Setki, tysiące martwych piskląt albatrosa, udławionych kawałkami plastiku, zebranymi z Pacyfiku przez ich rodziców.

Zabójczy wpływ człowieka na naturę: młode ptaki karmione zapalniczkami. Chris Jordan mówi, że pokazuje to rezultaty wspólnego, konsumpcjonistycznego transu. A. wierzy, że ludzie uczą się na błędach: Nowy York, Chicago i Los Angeles wycofały ze sprzedaży plastikowe torebki. Musimy coś zmienić, Ziemia nie zniesie niekończących się aktów naszej głupoty.

2 comments:

  1. ostatnio przyglądałam się, jak psiarze szaleją z radości na widok specjalnych szelek gdzie zaczepia się worek na pupę ich pupila, on załatwia swoją potrzebę do plastikowego worka... japierdolęludzie

    kupa psia rozkłada się w ziemi dwa dni, worek 100 lat.

    Cały czas uważam, że dla psów powinny być specjalne wybiegi i szczepienia, to wszystko. Sikają przecież gdzie popadnie, więc jaka to różnica?!

    ReplyDelete
  2. Ich nie obchodzi ile lat worek się rozkłada, ważne żeby nie musieli się z kupą obchodzić. Przygnębiające to wszystko.

    ReplyDelete