Thursday, February 27, 2014

Who sucks me/Kto mi ssie



I’m taking my kids to the playground when it’s warm outside. One day my daughter, who was three and a half, was playing with other girls when six year old F. joined them. “Who wants to see how M. sucks me, put your finger in the air!” – He shouted. I was really shocked. What’s the point to have children, if at the age of six they will be so perverted?
 Where should one go to protect his kids from depravation? Michael Ware had left his native Somerset and immigrated to Siberia in the 1990s. When bitter divorce left him suicidal, Mr. Ware flew to Russia and married local girl. “He insists he will stay in his cold paradise for the rest of his life”.


Mr Ware, known as Mikhail, has 40 sheep, 14 cows, ten hens and chickens, and two pigs, on the modest smallholding he runs with his wife. Some years, he has a horse for ploughing”. I bet that his children have very little time to mess around between cutting firewood and looking after the animals!

Kiedy jest ciepło, zabieram dzieci na plac zabaw. Pewnego razu moja córka, która miała trzy i pół roku, bawiła się z dziewczynkami. Dołączył do nich sześcioletni F. „Kto chce zobaczyć, jak M. mi ssie, palec do góry!” – krzyczał. Byłam zaszokowana. Czy ma sens posiadanie dzieci, jeżeli w wieku sześciu lat będą tak zdeprawowane?

Gdzie trzeba żyć, aby uchronić malców przed demoralizacją? Michael Ware opuścił rodzinne Somerset i wyemigrował na Syberię w latach 90. Kiedy gorzki rozwód pozostawił go na krawędzi samobójstwa, pan Ware wyjechał do Rosji i ożenił się z miejscową dziewczyną. „Twierdzi, że zostanie w swoim zimnym raju do końca życia.”

Pan Ware, znany jako Michaił, ma 40 owiec, 14 krów, dziesięć kur i dwie krowy w skromnym gospodarstwie, które prowadzi z żoną. W niektórych latach ma też konia do orki”. Jego dzieci na pewno nie mają czasu na świństwa pomiędzy rąbaniem drwa na opał i doglądaniem zwierząt!

2 comments:

  1. Masakro moja, paskudny chłopyś, to go rodzice wychowali...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Naprawdę myślę, że najlepsze wychowanie dla dzieci to zero telewizji i duzo obowiązków!

      Delete