Thursday, August 7, 2014

And Justice for all/Sprawiedliwość dla wszystkich

M. lives with her mother in the countryside. She used to work, but quit her job two years ago: the employer didn’t pay her wage. M. was wery patient: for about a year or so she worked anyway. It’s hard to find a job in Basilicata: the region suffers from unemployment adn loses 3,000 people a year.
 
People seek opportunities in other parts of Italy. Unemployed M. had become depressed. We went to visit her mother L.; she told us how she found her daughter crying in the middle of the night. M. went to her ex employer, but he refused to pay her her overdue wage. “I looked at my poor daughter and prayed: Lord, punish him!” – L. told us.

A couple of months later we went to visit her again.Apparently shortly after our last chat M.’s ex employer had an accident. He had a fall and fractured his spine. The man was alive, but paralyzed. “I said: Lord, that’s enough for me!” – L. told us. M. took her ex company to the court and got her proper money eventually. Everyone gets what he deserves.

M. mieszka z matką na wsi. Miała kiedyś pracę, ale zwolniła się 2 lata temu: pracodawca nie płacił jej pensji. M. była bardzo cierpliwa: około roku pracowała bez wynagrodzenia. Ciężko jest znaleźć pracę w Basilicacie: region cierpi z powodu bezrobocia i traci 3000 osób rocznie.

Ludzie szukają możliwości w innych częściach Włoch. Bezrobotna M. wpadła w depresję. Pojechaliśmy odwiedzić jej matkę L. Opowiedziała nam, jak znalazła córkę płaczącą w środku nocy. M. poszła do dawnego pracodawcy, ale ten odmówił wypłacenia zaległych pensji. „Patrzyłam na córkę i modliłam się: Panie, ukarz go!” – opowiadała L.

Dwa miesiące potem odwiedziliśmy ją znowu. Jak się wydaje, niedługo po naszej ostatniej rozmowie pracodawca M. miał wypadek. Spadł z wysokości i uszkodził kręgosłup. Mężczyzna przeżył, lecz został sparaliżowany. „Rzekłam: Panie, nie proszę o nic więcej!” – powiedziała L. M. podała dawną firmę do sądu o odzyskała w końcu pieniądze. Każdy otrzyma to, co mu się należy.

4 comments:

  1. Trochę drastyczny przypadek. Aż tak źle to nikomu nie życzę.
    W każdym razie chciałam powiedzieć, że świetne jest to czarno-białe zdjęcie. Po prostu genialne. Ile emocji, ile przemyśleń!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To drastyczny przypadek, ale w pewnym sensie obrazuje prawo ze Starego Testamentu: oko za oko, ząb za ząb. Ta starsza pani to zacna kobieta, ale niesprawiedliwośc wyrządna córce bardzo ją dotknęła. Pozdrawiam:)

      Delete
    2. Coś mi mówi, że gdyby Stary Testament był napisany w czasach współczesnych, trafiłby na półkę z horrorami :-)

      Delete