Sunday, August 3, 2014

Forever young... not/Nie na zawsze młoda


Many years ago my brother went to disco place with his friends. One of the guys noticed pretty girl. „Hi, how are you?” - He started. „Hi uncle!” - The girl smiled. The guy had two much older step-sisters; both of them had big kids. The „uncle” didn't see them very often and didn't recognize his niece. Very embarassing situation! 
 
I was coming from our well-equipped Okszów store, when I noticed a girl. „Hi!” - I said, thinking that it's E. „Good morning!” - She told me. It wasn't E. but a teenager I didn't know. The „good morning” made me realize the cruel truth: for a girl like her, I was a middle-aged woman... Every time I'm coming to Poland, I'm suprised how „not-young” my equals seem to be.

That serious man with a belly – he's two years my junior. The woman with a perm and glasses is my age. How it's possible that she looks exactly like our teacher 20 years ago? I needed 2 photos for my new ID; looking at the pictures, I was like: „Is it camera or I do look 45?” It looks that one needs all Silvio Berlusconi's money to be forever young, like him...


Wiele lat temu mój brat poszedł do dyskoteki ze znajomymi. Jeden z nich zauważył ładną dziewczynę. „Cześć, jak leci?” - zagaił. „Wujek?” - uśmiechnęła się dziewczyna. Znajomy brata miał dwie starsze siostry; miały już duże dzieci. „Wujek” nie odwiedzał ich często i nie rozpoznał siostrzenicy. Całe zdarzenie bardzo go zmieszało.  

Wracałam z naszego dobrze zaopatrzonego sklepu w Okszowie, kiedy dostrzegłam pewną dziewczynę. „Cześć!” - powiedziałam, myśląc, że to E. „Dzień dobry!” - usłyszałam. Nie była to E. lecz nieznajoma nastolatka. Jej „Dzień dobry” uświadomiło mi okrutną prawdę: dla dziewczyny jak ona, jestem panią w średnim wieku... Za każdym razem w Polsce uderza mnie, jak niemłodzi zdają się moi rówieśnicy.

Ten poważny pan z brzuszkiem jest ode mnie 2 lata młodszy. Pani w okularach, z trwałą ondulacją ma tyle lat co ja: jakim cudem wygląda jak nasza nauczycielka 20 lat temu? Potrzebowałam zdjęć do dowodu; patrząc na fotografie, pytałam siebie: „Czy to sprawka aparatu, czy wyglądam na 45 lat?” Wygląda na to, że trzeba mieć pieniądze Berlusconiego, by być na zawsze młodym, jak on...

4 comments:

  1. Och, też to czuję :-)

    Na razie jednak porównania wychodzą mi na korzyść. No, pod warunkiem, że nie przestanę uprawiać sportu ;-)

    Chyba z rok przekonywałam moją sąsiadkę licealistkę i dziewczynę z innego piętra, żeby mi odpowiadały "cześć". W końcu się udało. Nie wiem, ale jakoś tak wolę. Może nie czuję się na tzw. "swój wiek"?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja przestałam uprawiać sport i efekty są, paniusia w średnim wieku z lustra wygląda. Także nie rezygnuj ze sportu pod żadnym pozorem!

      Delete
    2. Hahaha, no przestań! :-)

      Delete
    3. :) może krem coś pomoże.

      Delete