Saturday, September 20, 2014

Weirdos/Dziwacy

The people of Nova Siri are very traditional and not particulary open minded. Since the beginning of our life in the provincial town I felt a bit strange. The people knew that Angelo’s got himself a Pole and lived with her in London… Everyone was friendly, but I had the feeling they think we’re strange. I was right.

In the summer 2011 I had a lot of tomatoes from my father-in-law. I made some tomato purée and poured it into plastic bottles which I placed in the feezer. One day I left a bottle to defrost in the fridge and I went shopping. When I was back, I saw Angelo’s cousin M. who went to visit us. The bottle of purée was on the table. Angelo took it because he saw “ACE Juice” label.

He poured some cold tomato purée in the glass and offered it to his cousin – who drank it without saying a word! I started laughing like crazy when I saw the scene. “Why you didn’t say anything?” – I asked M. She was embarrassed. Think the poor girl accepted that offering cold tomato purée drink is normal for such a “weird” people like us. That’s why she never protested.


Mieszkańcy Nova Siri są bardzo tradycjonalni i niezbyt otwarci. Od początku naszego życia w prowincjonalnym miasteczku czułam się tam nieswojo. Ludzie wiedzieli, że Angelo związał się z Polką i mieszkał z nią w Londynie... Wszyscy byli przyjacielscy, ale miałam wrażenie, że uważają nas za dziwnych. Miałam rację.

W lecie 2011 dostałam pomidory od teścia. Zrobiłam przecier, przelałam do plastikowych butelek i włożyłam do zamrażarki. Pewnego dnia zostawiłam butelkę do rozmrożenia w lodówce i poszłam na zakupy. Gdy wróciłam, zobaczyłam kuzynkę Angelo: przyszła w odwiedziny. Butelka przecieru stała na stole. Angelo wziął ją, bo zobaczył etykietkę: „Sok ACE.”

Nalał przecier do szklanki i zaoferował kuzynce – która wypiła bez słowa! Kiedy zobaczyłam całą scenę, serdecznie się uśmiałam. „Dlaczego nic nie mówiłaś?” – zapytałam M. Była zmieszana. Myślę, że biedna dziewczyna doszła do wniosku, że proponowanie do picia lodowatego przecieru jest normalne dla takich „dziwaków” jak my. Dlatego nic nie powiedziała.

No comments:

Post a Comment