Wednesday, May 4, 2016

Le vent nous portera

I remember this chatty old man, my father's friend. Very curious, he'd always knew what's going on in the village. His wife would stop me on the road with constant: “Where are you going, Dania?”. I have lovely memories of her home, especially “always working” kitchen. I was sure that they'll be “old” and I'll be young forever.

I remember the light-hearted drunkard and a woman with inseparable cigarette. She was always angry and full of bitterness, complaining about the bad life... All they vanished, like in the song Le vent nous portera (translation from lyricstranslate.com).

(…) Everything will disappear but/The wind will carry us,
A caress and a hail of bullets/And this scab that pulls at us,
The palace of another time/Of yesterday and tomorrow,
The wind will carry us.(…)

Nothing belongs to us – but where do we belong? If the wind will take us away, are we for real? What is for real? Probably something else that one thinks, that's why we all have to suffer. “Death is the stripping away of all that is not you. The secret of life (…) is to find that there is no death.” And live before you die too.

Pamiętam tego rozmownego starszego pana, przyjaciela ojca. Bardzo ciekawy, zawsze wiedział, co się dzieje na wsi. Jego żona zatrzymywała mnie na ulicy z niezmiennym: “Gdzie idziesz, Daniu?”. Mam piękne wspomnienia ich domu, zwłaszcza “zawsze czynnej” kuchni. Byłam pewna, że będą “starzy” a ja młoda – na zawsze.

Pamiętam niefrasobliwego pijaka i kobietę z nieodłącznym papierosem. Zawsze zła, pełna goryczy, narzekała na swoje paskudne życie… Wszyscy oni znikli, jak w piosence Le vent nous portera (tłumaczenie tekstowo pl.)
(…) Wszystko zniknie lecz/Zabierze nas wiatr
Pieszczotę i złom/Tą ranę która nas rwie
Pałace minionych dni/Wczoraj i jutra
Zabierze je wiatr (…)

Nic do nas nie należy – gdzie więc należymy? Jeśli zabierze nas wiatr, czy jesteśmy prawdziwi? Co jest naprawdę? Pewnie coś innego, niż myślimy, dlatego musimy cierpieć. “Cierpienie odziera nas ze wszystkiego, co nie jest nasze. Sekretem życia (…) jest odkrycie, że śmierć nie istnieje”. I żyć, zanim się umrze.

4 comments:

  1. Danka! :) Baaardzo piękny wpis!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa:)

      Delete
  2. Rodzimy się i umieramy, takie to proste, a tyle przynosi rozterek :) uściski

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozterki były i będą:) Też ściskam

      Delete