Thursday, December 15, 2016

Our experiences/Nasze doświadczenia

I used to share a room with a girl in my first year of the university. Her two colleagues were often coming to our place; obviously they had a crush on her. One of them was handsome, the other was quite big. The bigger guy revealed us that he had a girlfiend who had long nails, and liked skratching. Once his mother noticed 10 mysterious marks on his shoulders…
blog.bufferapp.com

Once when I was small I went to play with my friend; when back home, I noticed that my parents had a row. I wanted to distract my upset mum, and told her that my friend's dad closed her mother in the wardrobe… We're relating stories to our experiences, that's why the tale of someone's misfortune can be comforting. People are hungry for stories.

Writing is different. Nobody respects authors, but (almost) everyone wants to be one. Rejection is everywhere, realizing your dream is rare… “I'm an author, people should read my work!” - You would say in the past. Today the writers are building an audience, pulling and pushing. A propos, szortal just published an episode of my book. If someone wants to read it…

Dzieliłam pokój z dziewczyną na pierwszym roku studiów. Często odwiedzali nas jej dwaj koledzy; rzecz jasna, obydwu się podobała. Jeden z nich był przystojny, drugi miał nadwagę. Grubszy z chłopaków opowiadał o byłej sympatii, która miała długie pazury i lubiła drapać. Pewnego dnia jego matka zauważyła 10 tajemniczych śladów na plecach syna...

Pewnego razu kiedy byłam mała poszłam bawić się do koleżanki. Kiedy wróciłam do domu zobaczyłam, że rodzice się kłócili. Chcąc odwrócić uwagę rozzłoszczonej mamy powiedziałam, że ojciec przyjaciółki zamknął jej matkę w szafie. Opowieści nawiązują do naszych doświadczeń, relacja o czyimś pechu może być pocieszająca. Ludzie są żądni historii.

Pisanie to coś innego. Nikt nie szanuje autorów, ale (prawie) każdy chce pisać. Odrzucenie czai się wszędzie, realizacja marzeń to rzadkość. “Jestem autorem, ludzie powinni mnie czytać!” - mówiło się kiedyś. Dziś pisarze budują armię fanów, popychają i pociągają. A propos, szortal właśnie opublikował fragment mojej powieści. Jeśli ktoś chce przeczytać...

No comments:

Post a Comment