Sunday, November 10, 2013

Greetings From Poland/ Pozdrowienia z Polski



Been reading the article: Romanians can come and live and work in Britain from January 1, 2014. “Having more and more people coming into this country is going to make matters worse. It will put huge pressure on our public services, and it will make it harder for British people to get jobs”. My mum was born shortly after Second World War.
http://www.dailymail.co.uk/
The family with five children was living in poverty. Also at those times people were immigrating, seeking for better life: my mum’s auntie and her husband decided to live in Argentina. The country was doing well and they were considered rich. My grandmother wanted a bit of help. She didn’t ask her for money, she took the photo of her family and sent it to Buenos Aires.

Greetings From Poland!” – She wrote. “Rich” auntie saw five barefoot children and their mother; only my granddad had his shoes on. She understood the message and from many years to come she did help them a bit. The photo still exists in our family album: five children and their parents, their eyes full of insecurity and anxiety. Poverty will last forever.

Czytałam artykuł: Rumuni będą uprawnieni do mieszkania i pracy w Wielkiej Brytanii od 1 stycznia 2014. „Napływ coraz większej ilości ludzi znacznie pogorszy sprawę. Stanowi wielką presję dla serwisów publicznych, utrudni Brytyjczykom znalezienie pracy”. Moja mama urodziła się niedługo po II wojnie.

Rodzina z pięciorgiem dzieci żyła w ubóstwie. Również w tamtych czasach ludzie emigrowali, szukając lepszego życia: ciotka mojej mamy i jej mąż wybrali życie w Argentynie. Był to bogaty kraj i ciotka uważana była za zamożną. Babka chciała, by im nieco pomogła; nie prosiła jednak o pieniądze, zrobiła zdjęcie rodziny i wysłała je do Buenos Aires.

Pozdrowienia z Polski!” – napisała. „Bogata” ciotka zobaczyła pięcioro bosonogich dzieci i matkę; tylko dziadek miał buty. Przez wiele kolejnych lat rzeczywiście trochę im pomagała. Zdjęcie istnieje w rodzinnym albumie: pięcioro dzieci i ich rodzice; ich oczy są pełne niepokoju. Bieda nie kończy się nigdy.





2 comments:

  1. chyba Rumuni i Bułgarzy, w IE również i już zaczyna się ogólnonrodowa panika...równiez pracowników, bo Rumuni już mówią, że mogą pracować za głodowe stawki, czyli płace wszystkich emigrantów spadną, inaczej mamy Rumuna lub Bułgara na Twoje miejsce

    no niestety, tak to działa :(

    ReplyDelete
  2. Niestety to prawda, również Anglicy którzy wykonują prace niewymagające kwalifikacji odczują tą konkurencję. Takie nadmierne otwarcie nie zawsze służy, i tak w UK np. służba zdrowia jest nadmiernie obciążona. Pozdrawiam:)

    ReplyDelete