Sunday, May 11, 2014

4.La donna cannone


I have to say, that I do enjoy my "come back" to drawing. Another illustration (which obviously would be better with Adobe Photoshop touch). A woman thinks: "Another mummy with no tummy... But she's going to the gym! Every evening she's leaving her kids and exercising!".

Muszę przyznać, że cieszy mnie mój powrót do rysowania. Kolejna ilustracja, która muśnięta Photoshopem, byłaby znacznie lepsza. Kobieta myśli: "Kolejna mama bez brzuszka... ale ona chodzi na siłownię! Co wieczór zostawia dzieci i idzie ćwiczyć!".

8 comments:

  1. a ja ćwiczę w domu, siłownię mam mimo wszystko za daleko :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też mam za daleko:)

      Delete
    2. dlatego tak sobie podryguję na własne potrzeby w domu :)

      Delete
    3. W domu to ja podryguję codziennie: sprzątanie i miotanie się koło dzieci to zawsze jakiś ruch:)

      Delete
  2. ja pedałuję podglądając sąsiadów czy chcę czy nie;))
    Lubię Twoje rysunki:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Polsce też pedałowałam zawsze, tu z różnych powodów nie. Dziękuję za komplement:)

      Delete
    2. podglądam przez okno z roweru treningowego

      Delete
    3. Ja lubié jeździć na dworze, przyglądać się łąkom i drzewom. Tutaj jednak po wyjechaniu z osiedla natychmiast natykam się na autostradę pełną tirów. Żeby nie osierocić dzieci, człowiek siedzi w chałupie.

      Delete