Thursday, February 19, 2015

Child Benefit

I got Child Benefit in London. I filled the form, attached her birth certificate – and that's it. I was given about 80£ per month. A friend told me how it works in Poland: she applied for Maternity Allowance – about 500 zł per month (100£). She needed the certificates from: 1.Revenue&Customs Office for herself 2. Revenue&Customs Office for her husband, 3.Social Insurance Institution for her.
 
4. Social Insurance Institution for her husband, 5.Testimonial from her employer. 6. She’s living in the village so she had to inform about her land (less than 1 ha). She did it in April. My friend was sure the Allowance would last one year but she was wrong. „You'll have to collect all the documents again after five months! Our fiscal year will start in September!” - The official told her.

To get the Maternity Allowance the family income has to be 575 zł per person or less. The family will have to add the benefit to the income. If the revenue will cross 575 zł per person they won't be given the benefit in the next year. It's hard, but Poles see daylight: in 2010 nearly 20 000 babies were born to Polish migrants in England.

Moja córka urodziła się w Londynie; dostałam zasiłek na dziecko. Wypełniłam formularz, dołączyłam akt urodzenia – i tyle. Dostawałam około 80£ na miesiąc. Przyjaciółka powiedziała, jak to wygląda w Polsce: starała się o dodatek do zasiłku wychowawczego, około 500 zł na miesiąc. Potrzebowała zaświadczeń z: 1.Urzędu skarbowego dla niej, 2.Urzędu skarbowego dla męża.

3.ZUS dla niej, 4.ZUS dla męża, 5.Zaświadczenie od pracodawcy, 6.Mieszka na wsi, więc musiała wykazać, ile ma ziemi (mniej niż hektar). Złożyła dokumenty w kwietniu; myślała, że wystarczą na rok, ale była w błędzie. „Za pięć miesięcy ma pani złożyć znów wszystkie papiery! Rozpoczynamy rok rozliczeniowy we wrześniu!” - usłyszała.

Aby dostać dodatek do wychowawczego, dochód rodziny nie może przekraczać 575 na osobę. Rodzina musi dodać zasiłek do przychodu; jeśli przekroczy on 575 na osobę, w następnym roku nic nie dostaną. Nie jest łatwo, ale Polacy widzą światło w tunelu. W 2010 polskie matki urodziły prawie 20 000 dzieci w Wielkiej Brytanii.

4 comments:

  1. tak, ta biurokracja w Polsce spowodowała, że przestałam ubiegać się o zasiłek pielęgnacyjny na córkę, której ten zasiłek się należał, choruje na Celiakię, ale takie trudności przed nami piętrzyli, że nie wytrzymałam... a tutaj zasiłek pielęgnacyjny, to tylko oświadczenie lekarza rodzinnego, że się należy... żadne wdawanie się w szczegóły i jeszcze zwracają nam kasę za jedzenie bezglutenowe

    ReplyDelete
    Replies
    1. Powiem ci że żyjąc na emigracji dziwię się, jak można wytrzymać w Polsce. Parę dni temu byłam w ZUSie w Chełmie - koszmarny koszmar. Kiss

      Delete
    2. I co ciekawe, nie miałam pojęcia o tym zwrocie za jedzenie, napisali do mnie list, bo na spotkaniu Pani zapomniała mi o tym powiedzieć...

      życie wciąż mnie zaskakuje :) ściskam ciepło, mam nadzieję, że nie dałaś się urzędnikom

      Delete
    3. Dałam się. To był Urząd Skarbowy, przepraszam. Wyszłam z papierkiem który odwoływał się do drugiego w sprawie trzeciego. cieszę się że w Irlandii omijają cię takie atrakcje. emigrancki kiss

      Delete