Tuesday, March 3, 2015

Crazy uncle/Szalony wujek

Many years ago mum took me and my brother to a Christmas Party for kids. I used to read a lot of books when I was small. “It’s very polite to eat slowly” – I had read. I decided to show everyone that I’m well-educated. I was eating tiny bites, the smallest mouthfuls I possibly could.
httpwww.topissimo.fr

Other kids had three or four doughnuts and left the table but I was still eating. “C’mon Danka you’re stuffing yourself for one hour!” – My mum told me eventually :) few years later I was talking a teacher who lived in the blocks in Chełm. My mum told me that a man she used to know also lived there.

See, our uncle is your neighbour!” – I lied. “What’s his name?” – She asked. It turned out that everyone in the blocked signed the petition to eject my “uncle.” He was alcoholic and abused badly his poor wife. She used to escape in the middle of the night; he was after her and so on. When you pretend something things may go wrong!

Wiele lat temu mama zabrała mnie i brata na przyjęcie mikołajkowe dla dzieci. Czytałam mnóstwo książek kiedy byłam mała. Znalazłam gdzieś uwagę, że dobrze wychowani ludzie jedzą powoli. Chciałam pokazać, że wiem coś o tym: zaczęłam jeść pączka, gryząc najmniejsze kęsy, jakie się dało.

Inne dzieci wsunęły lub cztery pączki i odeszły od stołu a ja wciąż jadłam. „Dawaj, Danka, opychasz się od godziny!” – rzekła w końcu mama:) Parę lat później rozmawiałam z nauczycielką mieszkającą w blokach w centrum Chełma. Mama wspomniała, że znała kiedyś człowieka, który też tam mieszkał.

Mój wujek jest pani sąsiadem!” – skłamałam. „Jak się nazywa?” – zapytała. Okazało się, że wszyscy na osiedlu podpisali petycję o wyeksmitowanie mego „wujka.” Był alkoholikiem i znęcał się nad żoną. Uciekała z domu w środku nocy, ganiał ją i tak dalej. Bywa, że sprawa przybiera zły obrót, kiedy próbujesz udawać!

2 comments: