Sunday, January 24, 2016

Swimming lesson/Nauka pływania

It's been five years that we live in Italy but only last summer I sort of enjoyed going to the seaside. I don't like sunbathing. I'd be sitting on a towel, thinking about skin cancer and prickly heat rash. Last June I decided I'll overcome my fear of water and learn how to swim. I bought blue swim belt and started “aquatic exercise”.

At first I just tried to float with my body as horizontal as possible. Then I was learning arm movement and breathing together. After some time I decided to take off my blue belt. Finally there I was, “swimming” from the buoy to the beach, singing “Medusa's song” (which I invented) in my mind. It was one of the best moments ever.

One hot day in August I adventured myself a bit farer. A woman was giving swimming lesson to her young son, at certain point I heard her screaming: “Help me!”. Two good looking life-savers would hurry-up to help her. I was impressed and left my “dangerous” place. When your feet touch the ground, it's much safer…

Od pięciu lat mieszkamy we Włoszech, ale dopiero ubiegłego lata spodobało mi się jeżdżenie nad morze. Nie lubię opalania. Siedziałam na ręczniku, myśląc o raku skóry i oparzeniach słonecznych. W czerwcu zdecydowałam przemóc strach przed wodą i nauczyć się pływać. Kupiłam niebieski pas pływacki i zaczęłam “ćwiczenia”.

Z początku próbowałam “dryfować” utrzymując ciało poziomo na wodzie. Potem uczyłam się ruchów rąk i oddychania jednocześnie. Po jakimś czasie zdecydowałam się zdjąć niebieski pas. W końcu “popłynęłam” od boi do plaży, śpiewając w myślach improwizowaną piosenkę o meduzach. Był to jeden z moich najszczęśliwszych momentów.

Pewnego gorącego sierpniowego dnia wypuściłam się trochę dalej. Jakaś kobieta dawała lekcje pływania synkowi, w pewnym momencie usłyszałam, jak krzyczy: “Na pomoc!”. Dwóch przystojnych ratowników pospieszyło jej na ratunek. Zrobiło to na mnie wrażenie i oddaliłam się z “niebezpiecznego miejsca”. Bezpieczniej czuć grunt pod stopami...

4 comments:

  1. Pływanie daje dużo satysfkacji :)

    chociaż topielcy raczej giną w ciszy, tak mówią ratownicy :)

    ReplyDelete
  2. Masz blisko do ciepłego morza, prawda? I racja, że lepiej jest czuć grunt pod nogami, w każdej sytuacji ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie jest daleko:) Ale Twój las nie mniej atrakcyjny.

      Delete