Sunday, January 22, 2017

Wearing a swimsuit/Nosząc kostium

Earlier in the year I decided to embrace my body” - Emma wrote. „Although I am clearly still a bit of a chubster here is me and my beauts screaming in the sea at the British seaside. Nobody vomited when they saw me. No men screamed "good god is that a whale!". In fact? No one gave a sh*t”. Wearing a swimsuit doesn't seem like a big deal. 
brummymummyof2.co.uk

But sometimes it is. I have a scar – a reminder from 13 years ago when I wanted to make myself a cup of tea. For a long time I wasn't even thinking of being out in public in a bathing suit. Only when we went to live in Italy I was forced to confront my phobia. In first three years I was avoiding the seaside, or sitting on the beach in my sheer cover-up.

In the summer 2015 I discovered the swimming, and started enjoying the new experience. One day I went to the sea with Angelo's parents. My father-in-law noticed that I hesitated taking my beach dress off. „You have to get undressed Danka. We do it in Italy!” - He said. „Also I'm full of mess” - His wife added. Since then swimsuits were not my enemies!

Wcześniej tego roku zdecydowałam odkryć moje ciało” - napisała Emma. „Choć widać, że wyglądam jak pyza, oto ja i moje piękności krzyczące nad brytyjskim morzem. Nikt nie wymiotował na mój widok. Żaden pan nie darł się: 'Chryste, wieloryb!'. W rzeczywistości g*** to kogoś obeszło”. Noszenie kostiumu nie wydaje się problemem.

Czasami jednak jest. Mam bliznę – pamiątkę sprzed 13 lat, kiedy to chciałam zaparzyć sobie herbaty. Przez długi czas nawet nie myślałam o pokazywaniu się ludziom w kostiumie. Dopiero kiedy przenieśliśmy się do Włoch zostałam skonfrontowana z fobią. Przez pierwsze 3 lata unikałam morza, albo siedziałam na plaży w tunice.

W lecie 2015 odkryłam pływanie i zaczęło mi się podobać to nowe doświadczenie. Pewnego razu pojechałam nad morze z rodzicami Angelo. Teść zauważył że waham się ściągając okrycie. „Danka, musisz się rozebrać. Tak robimy we Włoszech!” - powiedział. „Też mam pełno świństwa!” - dodała jego żona. Od tego czasu kostium nie jest moim wrogiem!




No comments:

Post a Comment