Saturday, December 14, 2013

And your goat too/I twoja koza też



From January 1, all 29million people living in Romania and Bulgaria will be given the rights to live and work in the UK. Mail Online journalist had spoken to the mayor of two Romanian villages. 'In January, the only thing left will be the goat' – Koller Gabriel-Adrian said. He believed ‘50 per cent’ of the people in Berini and Uliuc could travel to Britain.
 
You should take care because, if everybody goes to the UK, what will you do? Can you afford it?’ - Mr Gabriel said. Back in 2009 I went to the GP in London; I informed the doctor about my pregnancy. “Do you want to abort?” – He asked me. When my daughter was born, midwifes in the hospital kept telling me about contraception. “We will give you everything you need!” – I was told.

British system may encourage to family planning, but once the child is born it does help. I still remember £80 of Child Benefit, coming monthly into my account… I’d lost it when we moved to Basilicata. Our second child was born in Italy. They won’t tell you not to get pregnant over here, and won’t help you once your child is born. Just like in Poland, by the way. That’s why the immigrants are choosing Britain. Also their goats would:)

Od 1 stycznia, 29 milionów Rumunów i Bułgarów uzyska prawo do pracy i mieszkania w Anglii. Dziennikarz Mail Online rozmawiał z sołtysem dwóch rumuńskich wsi. „W styczniu zostanie tu tylko koza!” – powiedział Koller Gabriel-Adrian. Jest on zdania, że „50 procent” mieszkańców wsi Berini i Ulic może wyjechać do Anglii.


Powinniście uważać, jeżeli wszyscy przyjadą do Wielkiej Brytanii, co zrobicie? Poradzicie sobie?” – mówi Gabriel. W 2009 r. poszłam do przychodni w Londynie, by poinformować o mojej ciąży. „Chcesz może usunąć?” – zapytał doktor. Kiedy córka przyszła na świat, położne w szpitalu powtarzały informacje o antykoncepcji: „Damy ci wszystko, czego potrzebujesz!”.

Brytyjski system zachęca do planowania rodziny, ale pomaga, kiedy potomstwo przychodzi na świat. Dobrze pamiętam 80 funtów zasiłku na dziecko, wpływające co miesiąc na mój rachunek. Utraciłam je, kiedy przenieśliśmy się do Bazilikaty. Nasze drugie dziecko urodziło się we Włoszech. Nikt ci tu nie powie, by nie zachodzić w ciążę, i nikt nie pomaga, gdy urodzisz. Zupełnie jak w Polsce. Dlatego emigranci wybierają Anglię. Ich kozy też by wybrały:)

No comments:

Post a Comment