Thursday, June 5, 2014

Bernalda



When I first saw it in the same centre of Francis F. Coppola’s father’s home town of Bernalda, I couldn’t believe my eyes. Two balconies were literally blocking the street: the house owner placed it on the ground floor. The passers-by were forced to walk on the road. Living in the South one gets used to Italian light-heartedness.
 
My friend A. told me that she wanted to move her Banco Posta account. She went to our post office… Three postal clerks started debating, calling other officials. “Come back on Friday!” – They told A. Then, another Friday. And another. “We cannot do it for you!” – A. was told eventually. I wasn’t surprised. I wanted to send a letter to Poland once.

The postal clerk placed it into a letter scale. No result. He placed it horizontally. Upright again… He looked at the letter scale helplessly when someone from the queue told him: “Maestro, the scale is broken!” He was right. “Southern Italy should be independent! We need more autonomy from the North!” – A friend told me. I don’t think so :)

P.S. Special thanks to Grazia who made the photo.

Kiedy zobaczyłam go w samym centrum Bernaldy, rodzinnego miasteczka Francisa F.Coppoli, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Dwa balkony dosłownie blokowały chodnik: właściciel domu umieścił je na niskim parterze. Przechodnie zmuszeni byli iść po jezdni. Mieszkając na Południu, przywyka się do włoskiej niefrasobliwości.

Moja przyjaciółka A. Opowiedziała mi, jak chciała przenieść swoje konto Banco Posta. Udała się na naszą pocztę... Troje urzędników zaczęło debatować, dzwonić do swoich kolegów. „Przyjdź w piątek!” – powiedziano A. Potem w następny piątek. I kolejny. „Nie możemy ci pomóc!” – usłyszała w końcu A. Nie zdziwiło mnie to. Chciałam raz wysłać list do Polski.

Urzędnik położył go na wagę do listów. Żadnego efektu. Położył go poziomo. Na nowo pionowo… Patrzył bezradnie na wagę, kiedy ktoś z kolejki zawołał: “Maestro, waga nie działa!” Miał rację. “Południe Włoch powinno być samodzielne! Potrzeba nam więcej niezależności od Północy!” – powiedział mi znajomy. Nie wydaje mnie się:)

4 comments:

  1. Hehe, w Irlandii też są takie miejsca, kiss

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ludzie są zawsze tacy sami:) Choć muszę przyznać, że Włosi różnią się od Anglików. Bliżej im do naszego narodu:) kiss

      Delete
    2. a mówią, że Irlandczycy są podobnie do nas... czyli sama widzisz :*

      Delete
    3. Nic tylko jechać do Irlandii then:*

      Delete