Saturday, June 21, 2014

The intention/Zamiar

Back in 2008 I used to live in Warsaw. At the beginning, when I still had my English money I was renting a room in the apartment in the centre of the capital. There were two other girls there. Both of them had very good qualifications and used to have well-paid job – which they left only to start their own firm.
 
I remember one of the girls who said: “Look at those people, going to work every morning…” Working on their own meant they were earning less than before, but they enjoyed their freedom. Just like JoannaJulia. The young Polish business woman lives in London and works hard to achieve financial independence.

Joanna “creates the life she wants to live.” She believes that “in the next few years she can be financially independent and manage her time the way she wants.” And it doesn’t mean working 24/7 for the next 10 years. I have read her blog and wrote a comment: “Lucky you, I’m unemployed…” Joanna’s response was: “Stop complaining and start acting!”

W 2008 roku mieszkałam w Warszawie. Początkowo, kiedy miałam jeszcze angielskie pieniądze, wynajmowałam pokój w centrum stolicy. W mieszkaniu były jeszcze dwie dziewczyny. Obydwie miały doskonałe kwalifikacje i dobrze płatne prace – z których się zwolniły, aby założyć własną firmę.

Pamiętam, jak jedna z nich powiedziała: „Patrz na tych ludzi, co rano zasuwają do roboty...” Pracując dla siebie, zarabiały mniej niż poprzednio, ale cieszyły się wolnością i nie chciały zapracowywać się w wielkiej korporacji. Tak, jak JoannaJulia. Młoda polska bizneswoman mieszka w Londynie i ciężko pracuje, by osiągnąć niezależność finansową.


Joanna „kreuje życie takie, jakie chciałaby prowadzić.” Wierzy, że „w ciągu kilku lat może być wolna finansowo i być panią swojego czasu.” I nie oznacza to pracowania na okrągło przez następne 10 lat. Przeczytałam jej blog i napisałam komentarz: „Szczęściara z ciebie, ja jestem bezrobotna...” Odpowiedź Joanny brzmiała: „Przestań narzekać, działaj!”

No comments:

Post a Comment