Monday, June 23, 2014

Missing tail/Brakujacy ogon

The truth is that since the beginning of our life in Italy I feel more or less lonely. Nova Siri was the worst: no friends, only two elderly neighbours who asked what I had fore lunch every day. I jumped on Facebook: leaving comments and waiting for replies was helpful somehow. After one year and a half we left Nova Siri. I’m not that lonely now.

Recently I deactivated my Fb account - only to feel dissatisfied and irritated. I was more overwhelmed than ever of being a daily cook, cleaner and babysitter. A couple of days ago I found that Eyesore’s Quote on someone’s blog: “If it seems as though you haven’t ‘felt at all how’ for a long time, look behind you. It could be that your tail is missing”.

Having your tail recovered is well and good, but remember that it will have to be reattached. With a hammer and a nail”. Yes, I was missing my “fb tail” - but I didn’t want to be „reattached” to it again. Instead of logging into fb, I went to the park with my kids. And something happened: I lost my valet. Who says that real life is less interesting than online virtual world :)

Od początku naszego życia we Włoszech czuję się mniej lub bardziej samotna. Nova Siri było najgorsze: żadnych przyjaciół, tylko sąsiadki-staruszki, które codziennie pytały co jadłam na obiad. Wpadłam w objęcia Fb: komentowanie i czekanie na odpowiedzi trochę pomagało. Po półtora roku opuściliśmy Nova Siri. Nie jestem już taka samotna.



Ostatnio dezaktywowałam moje konto Facebook... i poczułam się niezadowolona i poirytowana. Codzienna praca kucharki, sprzątaczki i opiekunki do dzieci męczyła bardziej niż przedtem. Parę dni temu znalazłam cytat z Kłapouchego na jakimś blogu: “Jeśli nie pamiętasz już czasów, kiedyś jakoś się miał, spójrz za siebie. Może zapodział ci się ogon”.

I nie zapominaj, że choć odzyskanie zapodzianego ogona sprawi ci ogromna radość, natychmiast zostaniesz na nowo przybity – do ogona właśnie.” Brakowało mi „ogona fb” – ale nie chciałam  być do niego przybita. Zamiast się zalogować, poszłam z dziećmi do parku – i coś się zdarzyło. Zgubiłam portfel. I kto mówi, że rzeczywistość jest nudniejsza od wirtualnego świata Internetu:)

No comments:

Post a Comment