Sunday, May 22, 2016

Irritable guy/Nerwowy facet

Years ago I was reading a story about a woman who had quarrelsome and nagging husband. To get some peace and quiet, she started… to fatten the irritable guy. The strategy „eat to beat stress” worked well: the infuriated husband was gone, the „new” fatter one wouldn't criticise his wife anymore.

Testosterone is the „male hormone”. Men with a lot of the chemical in their systems should be especially attractive to women. The researchers discovered something lese: females in a study group appeared to prefer calmer, chill guys. Testosterone-laden men are more aggressive and dominant. It can be caused by a high level of cortisol, the stress hormone.

Apparently, obesity is a major cause of low testosterone levels. Stress-eating cure can change your life (they say that men with obvious bellies make better lovers and are more likely to have fat wallet). „I feel sorry for my husband, he gets home late most nights then has to cook our dinner!” - Someone wrote. Guess: is that great guy skinny – or not?

Czytałam kiedyś opowiadanie o kobiecie, która miała kłótliwego i zrzędliwego męża. Aby mieć trochę spokoju, zaczęła… tuczyć nerwowego pana. Strategia „jedz żeby zbić stres” zadziałała. Znerwicowany mąż znikł, „nowy”, znacznie tłustszy, już nigdy nie krytykował swojej żony.

Testosteron to „męski hormon” - ci, którzy mają go w nadmiarze powinni być atrakcyjni dla kobiet. Naukowcy odkryli coś innego: kobiety z badanej grupy wolały spokojnych, łagodnych panów. Naładowani testosteronem są bardziej agresywni i dominujący. Odpowiadać za to może wysoki poziom kortyzolu, hormonu stresu.

Wygląda na to, że nadwaga jest główną przyczyną niskiego poziomu testosteronu. Kuracja „zjedz stres” może odmienić życie (mówią, że panowie z brzuszkiem są lepszymi kochankami, mają też zarabiać więcej). „Szkoda mi męża, wraca do domu późnym wieczorem i musi nam szykować kolację!” - napisał ktoś. Zgadnij: ten wspaniały facet jest chudy – czy nie?

6 comments:

  1. Pogubiłam się, kto jest kim :) wygląd jest bez znaczenia, jak dla mnie, to jakieś stereotypy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Grubszy jest dobrym, taki można by wyciągnąć wniosek:) Kiss

      Delete
    2. Mam chyba słabe doświadczenia w tym temacie :* u mnie to zawsze szczupli panowie okazuja się lepsi :) ale jak napisałam, to raczej kwestia charakteru a nie tuszy :) bo dzisiaj jesteś szczupły, a za rok choroba zrobi z ciebie osobę o pełniejszych kształtach, wiem coś o tym :* kiss kiss

      Delete
    3. Masz rację że zależy od doświadczenia. Większość panów przy kości, jakich znam, ma zacny charakter:) Ale szczupli też się mili zdarzają. Baci:)

      Delete
  2. Podobne badania, ale prowadzone na grupie kobiet na różnych etapach cyklu płciowego wskazywały, że wysoki poziom testosteronu jest w cenie około połowy cyklu, kiedy dochodzi do owulacji, a niski - pod koniec cyklu. Oczywiście, to totalnie "zbiologizowanie" wszystkiego, ale wiesz chyba, czemu ma rzekomo tak być? :) Fajnie wygląda blog w nowej odsłonie - bardziej czytelnie (śmieszne, że to piszę, bo sama mam nieczytelnego ;).

    ReplyDelete
    Replies
    1. W badaniach trochę prawdy pewnie jest! Zmieniłam na widok klasyczny żeby wkleić tagi:)

      Delete