Saturday, April 30, 2016

Law of Attraction/Prawo przyciągania

Recently I feel like nothing is working out for me. I complain forgetting Transurfing Rule: the world is like a mirror, it reflects your attitude. But my friend reminds that thoughts and feelings are what create our reality. We have something in common: both debutants, we keep on writing, taking our chance of becoming succesful authors.

Her novels were rejected by the publishers, but she would stay positive at all times. Instead of worrying, she's celebrating every small bit of success (like positive opinions of her readers). Triumph again, she. wrote, announcing that her short-story will be published on literary magazine online.

Projecting „good vibrations” does pay. The Law of Attraction governs our lives. When we focus on good (or bad) things - we create our reality. “Accepting and issuing negative energy, you create your hell. Accepting and relaying positive energy you create your heaven”. When we worry we find ourselves further away from the solutions.

Ostatnio czuję, że nic mi się nie udaje. Narzekam, zapominając o regule Transerfingu: rzeczywistość jest jak lustro, odbija twój stosunek do niej. Ale moja znajoma przypomina, że myśli i uczucia kształtują nasz świat. Mamy coś wspólnego: debiutantki, obydwie piszemy, próbując odnieść sukces w zawodzie pisarza.

Jej powieści zostały odrzucone przez wydawców, niezmiennie jednak towarzyszy jej optymizm. Zamiast się martwić, świętuj każdy mały sukces (jak pozytywna opinia jej czytelników). „Znów triumf!” - napisała, oznajmiając, że jej opowiadanie ukaże się w magazynie literackim online.

Emanowanie pozytywnej energii popłaca. Życiem rządzi prawo przyciągania. Koncentrując się na dobrych (lub złych) rzeczach, kreujemy naszą rzeczywistość. „Przyjmując i emitując negatywną energię stwarzasz swoje piekło. Przyjmując i przekazując pozytywną energię, stwarzasz swój raj”. Zamartwianie się oddala nas od rozwiązań.

5 comments:

  1. Złe myśli przyciagają zło, dobre dobro, nauka od dziecięcych lata, więc wiesz... Nie szkodź sobie, tylko pomagaj :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Otóż to. Paradoksalnie jednak ludzie myślą, że negatywizm ma dużo sensu, jakże nie lamentować, jak jest źle... Też się tego uczymy. Baci

      Delete
    2. ooo, jakie ładne zdjęcie :P hehe

      Delete
  2. Nom. Chociaż przyznam, że jako niepoprawna optymistka bardzo lubię sobie czasem polamentować. Działa to na mnie oczyszczająco :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczyścić też się trzeba. Pozdrawiam:)

      Delete